Ioniq 6: Bardzo dobry samochód


Artykuł: James Herne

Zanim zaczniemy cieszyć się funkcjami auta, przyjrzyjmy się jego sylwetce z zewnątrz. Kiedy patrzę na samochód z boku, myślę: wygląda jak czterodrzwiowe Porsche 911!

Właściwie już w 1989 roku dział stylistyczny Porsche zaczął eksperymentować z ukształtowaniem czterodrzwiowego auta. Model nazywał się Porsche 989 i powstały cztery lub pięć projektów nadwozia. Jednak czterodrzwiowe 911 nigdy nie trafiło do produkcji. Zamiast tego Porsche wprowadziło w 2009 roku Panamerę, ale celem nie było kopiowanie 911. Patrząc z boku, Hyundai bardziej przypomina 911. Nawet słynny tylny spojler typu „ducktail”, znany z bardzo wyjątkowych wersji 911, dodano do Ioniqa 6. Nie wiem, co myśleć o kopiowaniu, ale wygląda to dobrze.

Tytuły Hyundaia Ioniq 6 to:

World Car Design of the Year
World Electric Vehicle
World Car Of The Year

Co tu jeszcze dodać?

Jedziemy!

Jazda jest szokująca! Potem zobaczyłem na ekranie wartości ciśnienia w oponach — ktoś napompował je do absurdalnie wysokiego ciśnienia. Ponieważ wszystkie samochody elektryczne mają świetny komfort jazdy, od razu się zdezorientowałem, bo czułem się, jakbym prowadził auto na kamiennych kołach.

Ioniq 6 AWD N Line to niemal samochód premium, co oznacza, że potencjalny nabywca ma listę oczekiwań, które auto musi spełnić.

Szybkie obliczenie pokazało, że ciśnienie w oponach było o 40% wyższe niż zalecane. Zastanawiałem się, czy poprzedni kierowca testowy próbował jechać jak najbardziej oszczędnie? Ale mniejsza o to — łatwo to naprawić. Naprawiłem auto!

To sportowe auto — ze względu na wygląd, moc i nisko położony środek ciężkości — więc naturalnie ruszę na kręte drogi.

Ioniq 6 jest jednym z najbardziej aerodynamicznych samochodów na świecie. Niski opór aerodynamiczny jest szczególnie ważny dla aut elektrycznych, ponieważ opływowe nadwozie zmniejsza zużycie energii, a tym samym zwiększa zasięg.

Jeśli porównasz Ioniqa 5 i Ioniqa 6 z tą samą baterią i tym samym silnikiem, dane fabryczne pokazują, że Ioniq 6 może przejechać nawet o 19% dalej! Z tą samą baterią i silnikiem. Jeśli chodzi o bardzo sportowe modele N, różnica jest mniejsza, ale wciąż znacząca: 9%.

Oprócz kształtu nadwozia zużycie energii samochodu zależy od oporów toczenia opon. Najwyższe zużycie energii ma model N o mocy 478 kW z oponami o szerokości 275 mm. Pomijając model N, kolejne najwyższe zużycie ma Ioniq 6 z pakietem N Line ze względu na opony o szerokości 245 mm. To właśnie tę wersję prowadziłem. Oprócz 20-calowych kół N Line ma też agresywny przedni spojler, który jest mniej aerodynamiczny.

Dla tych, którzy chcą większego zasięgu, Ioniq 6 bez pakietu N Line, na 18-calowych oponach o szerokości 225 mm, może przejechać o 15% dalej. Mniej stylu, więcej treści. Więcej stylu, mniej treści. Piękno zawsze wymagało poświęceń. Dobrze, że kupujący ma wybór. Wybór wersji z napędem na tylne koła zwiększa zasięg o kolejne 3%.

Zasięg jest ważny podczas podróży, więc to dobry samochód turystyczny. Wygląda też jak GT — Gran Turismo.

Ponieważ Ioniq 6 ma kształt przypominający coupé, moja głowa dotykała dachu, gdy usiadłem na tylnej kanapie (mam 183 cm wzrostu). To normalne. Tradycyjne coupé mają jeszcze mniej miejsca z tyłu. Ale jak Porsche Taycan potrafi mieć jeszcze niższy dach? W Porsche nie ma baterii pod stopami tylnych pasażerów, co oznacza, że tylne siedzenie może być umieszczone bliżej podłoża, dzięki czemu dach może być niżej.

Akumulator 60 kWh w wersji bazowej ma napięcie 523 V, a większy akumulator 80 kWh — 697 V. Czas ładowania jest taki sam dla obu akumulatorów, ponieważ większy może obsługiwać wyższe napięcie. Zgodnie z danymi fabrycznymi moc ładowania mniejszego akumulatora osiąga szczyt 195 kW, a większego 260 kW. Podczas ładowania przez sekundę zobaczyłem 262 kW.

Ioniq 6 jest jednym z najbardziej efektywnych samochodów elektrycznych dzięki aerodynamicznemu nadwoziu. Z większym akumulatorem zasięg jest znakomity. W tak sprawnym samochodzie nikt nie powinien mieć lęku o zasięg — to po prostu nie byłoby już normalne.

Gwarancja na akumulator wynosi 8 lat lub 160 000 km, a ogólna gwarancja na pojazd — 5 lat. Brzmi jak prezent.

Wyposażenie standardowe jest hojnie dobrane. Samochód ma zwykłe gniazdko sieciowe, do którego można podłączyć dowolne urządzenie elektryczne. Gniazdko może dostarczyć kilka kilowatów mocy.

Wyposażenie standardowe obejmuje elektryczną regulację podparcia lędźwiowego w obu przednich fotelach.
Wentylacja przednich foteli jest standardem nawet w wersji bazowej.

Nawet wersja bazowa ma podwójnie laminowane szyby również w tylnych drzwiach, co zmniejsza hałas wewnątrz auta.

Istnieje kilka cyfrowych sposobów odblokowywania drzwi oraz otwierania tylnej klapy.

Najbardziej wyjątkowym opcjonalnym wyposażeniem w testowanym aucie były cyfrowe lusterka. Zamiast lusterek są szerokokątne kamery i ekrany. Cyfrowe lusterka mają dwie zalety w porównaniu z tradycyjnymi. W deszczową pogodę boczne szyby robią się mokre, ale kamery są zaprojektowane tak, by nie mokły, a ekrany wewnątrz kabiny zapewniają idealny obraz. Druga zaleta polega na tym, że kierowca nie musi tak mocno obracać głowy jak przy klasycznych lusterkach. To szczególnie przydatne dla osób noszących okulary. A po trzecie — cyfrowe lusterka idealnie pasują do tak futurystycznego auta.

Testowany samochód był wyposażony w opcjonalny system audio Bose. Bose nie jest już tak prestiżową marką jak kiedyś. Moim zdaniem system Bose przygotowany do tego auta jest ledwie wystarczający. Gdyby był choć odrobinę słabszy, nie byłbym z niego zadowolony. Dlatego zdecydowanie warto doposażyć Ioniqa 6 w system Bose, bo nie chcesz słuchać nagłośnienia gorszego niż to. Słuchając radia, system Bose w Ioniqu 6 brzmiał dla mnie bardzo słabo, ale potem odkryłem, że w ustawieniach była włączona funkcja redukcji szumów dla radia i usuwała ona całe bogactwo dźwięku. Funkcję redukcji szumów radia należy całkowicie wyłączyć, bo nawet na niższym poziomie psuje jakość dźwięku.

Pakiet N Line obejmuje czarne wnętrze, w tym czarną podsufitkę i słupki — co wszystko nadaje kabinie sportowy klimat.

Jako luksusową opcję możesz mieć przyciski pozwalające pasażerowi z tyłu przesunąć do przodu fotel pasażera z przodu, tworząc jeszcze więcej miejsca na nogi z tyłu. Ten sam pakiet zawiera przyciski na fotelu kierowcy i pasażera (fotel pasażera ma je nawet po obu stronach), które pozwalają jednym naciśnięciem ustawić fotel w pozycji relaksacyjnej. A kolejnym naciśnięciem przywrócić go do normalnej pozycji.

To auto jest po prostu tak dobre, że prawie nie ma się do czego przyczepić. Żeby opowieść o samochodzie była wiarygodna, trzeba powiedzieć o nim coś negatywnego. Nie wiem, co by to mogło być. Jeśli naprawdę musiałbym na siłę wymyślić jedną wadę, powiedziałbym, że z punktu widzenia designu wolę drzwi bez ramek szyb. Ale to tak bezsensowna rzecz, żeby liczyć ją jako minus. Jak widać, w przypadku Ioniqa 6 trzeba wymyślać wady.

Naprawdę to auto nie ma wad? Dziwnie to mówić, ale uważam, że prawie żadnych. Tak, wolałbym, żeby wnętrze było całkowicie pozbawione skóry, ale Hyundai jeszcze tego nie oferuje.

Jazda Ioniqiem 6 w ogóle nie męczy — zacząłem dzień za kierownicą o 10:00, a skończyłem o 23:00. Było mi niemal szkoda kończyć ten dzień tak wcześnie, bo jazda nim sprawiała taką przyjemność.

W ramach testu celowo szukałem krętych dróg — w ciągu dnia przejechałem łącznie 145 km po wijących się trasach — i powiedziałbym, że wrażenia z jazdy były perfekcyjne. Ponieważ akumulatory są zamontowane w podłodze, samochód elektryczny ma znacznie niżej położony środek ciężkości niż auto z silnikiem spalinowym, co sprawia, że elektryki są bardzo przyjemne na krętych drogach.

Hyundai Ioniq 6 na rok 2026 spełnia życzenia entuzjasty motoryzacji — ma stylowy wygląd, nie produkuje CO2 (więc nie ma poczucia winy, że jeździ się dla przyjemności), a wersja z dwoma silnikami jest szybka.

Za pomocą specjalnego urządzenia GPS zmierzyłem przyspieszenie testowego auta, Ioniqa 6 AWD, od 0 do 50 km/h w 2,02 sekundy. To oczywiście bardzo dobry wynik, ale to nie wszystko. Jest też Ioniq 6 N.

Łącząc moje doświadczenia z Ioniqiem 6 oraz Ioniq 5 N, wierzę, gdy kierowca wyścigowy mówi, że Ioniq 6 N zwala z nóg!