Zwycięzca na Pikes Peak: elektryczny Ford
Artykuł autorstwa Tobiasa Selerita
Samochody elektryczne wielokrotnie wygrywały legendarny wyścig górski Pikes Peak.
Podczas edycji 2026 Romain Dumas odniósł zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, wjeżdżając na szczyt efektownym prototypem Forda Super Mach-E w czasie 8 min 18 s. Na 20-kilometrowej trasie, która ma 156 zakrętów, średnia prędkość wyniosła zdumiewające 144 km/h!

Super Mach-E miał numer 125, aby uczcić 125 lat wyścigowej historii Forda. Henry Ford wystartował w swoim pierwszym konkursie w 1901 roku. Ford brał też udział w inauguracyjnym Pikes Peak Hill Climb w 1916 roku.

Przy 240 km/h Super Mach-E generuje ponad 3 000 kg docisku! Dlatego wsporniki mocowania tylnego skrzydła są tak masywne. Im wyżej samochód wspina się na górę, tym mniejszy jest docisk, ponieważ powietrze staje się rzadsze.

Samochód przypomina Mustanga Mach-E.

Pikes Peak to motorsport w najbardziej ekstremalnej formie; wystawia na próbę zarówno maszynę, jak i kierowcę do granic możliwości. Meta znajduje się na wysokości 4 300 m, a powietrze jest tam tak rzadkie, że kierowca, pokonując zakręty z maksymalną prędkością, ma wrażenie, jakby oddychał przez słomkę. Tętno kierowcy wzrasta do około 190 uderzeń na minutę. To wyścig, w którym trzeba podejmować decyzje w ułamku sekundy, gdy samochód jedzie z maksymalną prędkością tuż przy krawędzi urwiska.
Moc Pikes Peak Forda pochodzi z trzech silników elektrycznych STARD, z których każdy osiąga ponad 350 kW, co daje łączną moc przekraczającą 1 050 kW. Ford od kilku lat z rzędu używa tych samych silników: w tym właśnie Mach-E (zwycięzca klasy 2025, drugi w generalce), SuperTrucku (zwycięzca generalny 2024) i SuperVanie (zwycięzca klasy 2023, drugi w generalce). Pierwszy prototyp zbudowany w 2022 roku miał nawet cztery silniki o łącznej mocy szczytowej około 1 400 kW, ale inżynierowie uznali, że trzy silniki w rzeczywistości zapewniają całą potrzebną moc.

Akumulator ma pojemność 50 kWh. Podczas hamowania silniki mogą ładować akumulator mocą do 710 kW!



Zwycięstwo dało Dumasowi tytuł „Króla Góry” po raz szósty i było jego trzecim triumfem w klasyfikacji generalnej Pikes Peak od czasu przejścia na samochody elektryczne w 2018 roku.
